O ojczysta nasza mowo.
Coś kwitnęła nam przed laty
Zakwitnijże nam na nowo
Jako kwitną w lecie kwiaty.
Michał Kajka
W dobie wszechobecnego Internetu globalizacja ogarnęła praktycznie wszystkie dziedziny życia. Część naukowców postrzega ją jako zagrożenie niosące ze sobą homogenizację kultury. Już dziś mamy lunche, bukujemy sobie loty na wakacje, apdejtujemy oprogramowania w naszych urządzeniach. Język, który jest nośnikiem kultury i wartości narodu, elementem tożsamości grupy ludzi oraz stanowi o ich unikalności, nasiąka obcymi wpływami oraz podlega swoistemu uproszczeniu.
Tymczasem szacunki UNESCO wskazują, iż niemal połowa z 6000 języków świata może zniknąć w ciągu 2-3 pokoleń. Do najbardziej zagrożonych należą języki Aborygenów oraz narzecza afrykańskie, a także dialekty indiańskie i niektóre języki plemion z Indii, m.in. z Andamanów. 80 proc. mieszkańców Ziemi posługuje się 83 językami. Przetrwanie 3500 najrzadszych zależy zaledwie od 0,2 procent ludzkości. Aby uświadomić skalę tego problemu, w 1999 roku organizacja ustanowiła Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Ma on w swoim założeniu dopomóc w ochronie różnorodności językowej jako dziedzictwa kulturowego.
Tegoroczne obchody Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego koncentrują się wokół kwestii wzajemnych powiązań i zależności między językami lokalnymi i ojczystymi a edukacją i nauką. UNESCO, zdając sobie sprawę ze skali oddziaływania języków dominujących (w tym np. mandaryńskiego, arabskiego czy angielskiego) podkreśla rolę edukacji w ojczystych językach, która później pozwoli zbudować silną podstawę do komunikacji w globalnym społeczeństwie.
Pomimo, iż polski jest jednym z 25 największych języków na świecie i jest uznawany przez 92% Polaków za symbol tożsamości narodowej, nasz język również zagrożony wpływom. Na mapie Polski znaleźć można obszary, których niewielka grupa ludności posługuje się językami zagrożonymi wyginięciem. W „Atlasie języków zagrożonych” opracowanym przez UNESCO z naszym krajem powiązano osiem takich języków: kaszubski, białoruski, jidysz, rusiński, poleski, wiliamowicki (pochodzący od wschodnioniemieckiego, którym mówi obecnie około 70 starszych mieszkańców miasteczka Wiliamowice koło Bielska Białej), a także słowiński - już od lat 60. XX wieku uważany za wymarły.
Niezwykle trafnie o propagowanie polszczyzny apelował prof. Jerzy Bralczyk, mówiąc: „Dziś dużym zagrożeniem dla polszczyzny jest skłonność do nieużywania charakterystycznych polskich liter. Im częściej będziemy pisać na przykład esemesy bez znaków diakrytycznych, tym większe prawdopodobieństwo, że „ąści” szybko z naszego języka znikną. Tego bym niezwykle żałował, to byłoby naprawdę duże zubożenie. Uważam, że język polski jest ą-ę i tak powinno zostać. Używajmy polskich znaków za każdym razem, gdy wysyłamy SMS lub e-mail".
Ogromną rolę w zachowaniu mowy przodków odgrywa pismo. W 2013 roku hasło przewodnie obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego brzmiało: „Książki dla nauki języków ojczystych”. Od wielu lat podejmuje się działania, które zmierzają do opracowania systemów gramatycznych dla takich narzeczy plemion autochtonicznych, jak te zamieszkujące Amerykę Łacińską czy Azję. UNESCO chciało również pokazać, jak istotne jest zapisywanie języka – w książkach, które również mogą korzystać z możliwości, jakie oferują im nowoczesne technologie i media elektroniczne.
„Nowe technologie stanowią silne wsparcie dla wielu obszarów życia,” – mówi Maksym Zhelezniak, Szef Działu Sprzedaży PocketBook S.A. na obszar Europy Środkowej i Wschodniej. „Skoro ludzie są skłonni sięgać po literaturę rodzimą czy obcojęzyczną i korzystają do tego z czytników e-booków, to chcemy im takie rozwiązanie umożliwić, oferując wysokiej jakości, przyjazne w obsłudze urządzenia.”
Nie uchronimy się od obcojęzycznych słów i terminów – to znak naszych czasów, bez których pozostalibyśmy daleko w tyle za rozwijającymi się społeczeństwami. Media bombardują zewsząd krótszymi, bardziej nośnymi zapożyczeniami, trzeba jednak podkreślić rolę Internetu w propagowaniu języków zagrożonych, np. galicyjskiego, prowansalskiego, czy gaskońskiego.
Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego jest obchodzony 21 lutego dla upamiętnia wydarzenia z 1952 r. Wtedy to w Dhace doszło do demonstracji, a następnie zamordowania pięciu studentów, domagających się uznania ich języka ojczystego – bengalskiego – za jeden z dwóch urzędowych języków ówczesnego państwa Pakistan.
źródło: informacja prasowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz